01.07.2015

dwa i pół miesiąca


niezły śmieszek z niego, ale tym razem zamiast uśmiechów serwował różne miny 
włosy mu póki co nie wypadają, tylko głowa rośnie przez co fryz się rzadszy wydaje ;)
zakola i wysokie czoło po tatusiu
z tyłu wytarty placek od ciągłego kręcenia głową 








chomik <3
































body- next


28.06.2015

Stylówka by Lu #3


w tym zestawie są ulubione dwie rzeczy
tunika ( dla Łucji oczywiście to sukienka) i granatowe leginsy by Babcia A 
różowa bluza z łabędziami to jedyna którą akceptuje i w sumie dość często nosi
a białe trampki ' pasują do sukienki' bo kolor ten sam, proste nie?! ;)
tiulowa spódnica coby się lepiej kręciło 

















bluza, spódnica- zara; tunika- pepco; leginsy- Babcia A; trampki- converse

25.06.2015

ootd Kosmatego #2

strój- zara mini ( zeszłoroczne sale); chmurka- Babcia A



żeby nie było, że Kosmyk ma tak dużo ubrań... te z poprzedniego posta KLIK już spakowane w karton
bo za małe ;)



koszula- newbie by kappahl; spodnie- f&f ( SH ); kocyk- Babcia A




bluzka- f&f; spodenki- zara mini




wdzianko- zara mini ( po Łucji ); kocyk- Babcia A





body- f&f; spodnie/ leginsy- h&m





bluzka- f&f; spodnie- next ( w spadku); kocyk- Babcia A





bluzka- f&f; spodenki- zara; smoczek- hevea





body- h&m; sweterek- next ( allegro, miał też rozmiar mniejszy); spodnie/leginsy- h&m ( w spadku)

spacer w dziczy/ ślepa uliczka


wujek Slivka spacerując ze swoją Nelką odkrywa co rusz nowe miejsca
dziś wybraliśmy się na 'drugą stronę'
zwykle spacerujemy w przeciwnym kierunku
no więc ruszyliśmy w dzicz
ale aż takiej to chyba żadne z nas się nie spodziewało
postanowiliśmy sprawdzić dokąd prowadzi droga
okazało się że się kończy, nagle...
iść dalej czy się wracać ?!
mieliśmy już za sobą ciężki odcinek
droga robiła się coraz mniej widoczna
trójka dzieci, trzy wózki i troje dorosłych kontra dzicz
w pewnym momencie PTata wyciągnął telefon i sprawdził naszą lokalizację
czy jest sens iść dalej
postanowiliśmy zaryzykować 
ogólnie wymęczyliśmy się całą szóstką 
ale pokonaliśmy trasę przez dziką łąkę/ kanałek bez mostku
na przełaj bez ścieżki 
pokrzywy, oset, pot i łzy
nigdy więcej :) przynajmniej nie z dziećmi :P

zdjęć mało... ( dobrze, że mi aparat nie zginął) nie było wolnych rąk
ja głównie pchałam wózek z Kosmą lub ciągnęłam dwa
podczas gdy wujeS niósł Nelę z Lu
a PTata sprawdzał teren
był moment, że wózki porzuciliśmy najpierw przenosząc dzieci 
nie wiem ja my to przeżyliśmy ale na koniec było kupę śmiechu
Łucja na pytanie czy podobała ci się wycieczka opowiedziała BARDZO <3

#takadzikaWarszawa

bluzka- next ( SH ); leginsy- zara; buty- mini melissa



poniżej 'koniec trasy'
gąszcz wyższy ode mnie!


ok 4 km w 3h
trasę od domu do rodziców PTaty ( bo tak na koniec wylądowaliśmy) zwykle idąc normalną trasą ( na około)  pokonujemy w jakieś 40 min ;)