04.05.2015

'piaskownica'


kilka dni temu na nasze podwórko wjechała kupa piachu
nie do końca znam jej przeznaczenie 
( z pewnością mamy nim uzupełnić piaskownicę, której nie ma ale w planach chyba jest :P )
dla Łucji ta góra to najlepszy prezent urodzinowy :D
ja po tych kilu dniach mam już dość
dość pińciuset przebieranek w ciągu dnia
oraz tony piachu w całym domu 
no ale ten uśmiech mówi sam za siebie 
#jestszczęście




płaszczyk- zara ( sale), spodnie- Babcia A; buty- mini melissa; komin- reserved ( kiedyś był mój...) spinka- kollale





bluza- zara ( sale), spodnie- coolclub ( prezent), buty- h&m; spinka- kollale


bluza- PlePle; spodnie- reserved; spinka- kollale








bluzka- h&m; spodnie- reserved; czapka- several moments


03.05.2015

bunt histeria itp


ostatnio Paweł opowiadał mi o audycji jaka leciała w radio
w skrócie... byłą o facebook'u i zamieszczanych tam zdjęciach
o tym, że ludzie ( znajomi) po oglądanych zdjęciach wyobrażają sobie tegoż człowieka i jego życie codzienność
 zdjęcia z wyjazdów myślimy sobie ile to on nie podróżuje
uśmiechnięte dzieci a w tle zawsze porządek?!
czy to w ogóle możliwe... życie idealne :)

tylko w realu wygląda to troszkę bardziej skomplikowanie 

przypomina mi sie sytuacja jeszcze z okresu ciazy 
gdy na swój prywatny profil wrzuciłam na poczatku roku fotkę 
pod zimową kurtką rysował się ciążowy brzuch 
wyjątkowo ładne zdjęcie, ja uśmiechnięta
posypały się 'lajki' i komentarze
' promieniejesz...' 'ciąża ci służy...' etc
mąż mój szanowny śmiał się, że wystarczy jeden uśmiech a ludzie myślą jak jest wspaniale
"szkoda, że nie wiedzą że na co dzień wiecznie sfochowana"


.

kilka dni temu usłyszałam, że PTata na blogu zawsze śpi
( coś w tym jest, no ale śpi codziennie:P 
 a ja wstaję przed nim i uwielbiam widok wtulonej w niego Łucji) 
Luśka uśmiechnięta, nienagannie ubrana i czysta

no ale to tylko zdjęcie, zrobienie trwa sekundę 
chwile później:
... zaliczona gleba, brudne podarte na kolanie spodnie...
...rozlewa się picie...
albo lepiej, dziecko zorientowało się że robię zdjęcie i jeden wielki krzyk
" mama nie rób mi zdjęciaaaaa!"


tak więc dziś inne fotki
w ciągu dnia takich sytuacji mogłabym uwiecznić wiele
ale raczej zajmuję się tłumaczeniem, które moje dziecko ma w głębokim poważaniu 

Łucja na fochu, 
krzycząc... płacząc... tupiąc... i skacząc ze złości..
na całe szczeście JUŻ nie kładzie się na ziemi i nie wali w nią głową !
bo ona na spacer do Łazienek Królewskich na rowerku jechać chciała
( PTata był w trakcie pakowania go do bagażnika)







bluza- PlePle; jeans'owe leginsy- Reserved; buty- Converse; chustka i czapka- Several Moments 



a Kosma w tym czasie grzecznie spał sobie w foteliku
chwilę wcześniej przełożony z gondoli
ani piknął!
w sumie cały spacer
 ( licząc przełożenie w wózek pod Łazienkami i potem z powrotem do fotelika)
ale na jego bunt przyjdzie  jeszcze czas :)))


27.04.2015

hello Kosma



Kosma... Kosmaty... Kosmyk... Kosmatek...

cdn ;)

nie będę pisała jaki jest
coby mi się 'nie popsuł' jak się pochwalę :P

na dzień dzisiejszy 4400g widać że chętny do jedzenia!

choć nadal jest 'roślinką' powoli widać różnicę w spojrzeniu

<3






























22.04.2015

'na paluszkach'


w sobotę Lusia kończy 3 lata... co otwiera wiele nowych drzwi
większość zajęć prowadzona jest własnie dla dzieci powyżej 3 roku życia
Łucja od dawna mówi że chce tańczyć jak baletnica
CODZIENNIE prosi by jej włączyć melodię z jeziora łabędziego bo będzie tańczyć na paluszkach ;)
tak więc jest plan zapisać Panią na balet, ale nie do jakiej prestiżowej szkoły tańca...
tak się składa że takie 'lekcje' są prowadzone z dzieciowej knajpce do której Łucja chodzi na zajęcia 
2 razy w tygodniu
pytanie tylko czy tata będzie ją na nie prowadzał
bo od kiedy jest z nami Kosma to ja zostałam uziemiona na jakiś czas ;)












































bluzka- h&m; spódnica- zara



po zamieszczeniu jednego z powyższych zdjęć na fb i insta wiem, że drzewo budzi duże zainteresowanie ;)
jest to homemade
dzieło Łucji wujka
wykonane z płyty MDF 


powoli pokój nabiera kształtów, ale jeszcze dużo trzeba tam zrobić
plan na najbliższe dni... spacyfikować PTatę aby zawiesił na ścianie półeczkę przy łóżku oraz lampkę i powiesił skrzynki które póki co stoją jedna na drugiej !